Dlaczego tak lubię Synchronizację Kwantową?

IMG_1893

Wiem, że może to brzmieć jak jakaś promocja Synchronizacji Kwantowej, tylko że nią nie jest…chociaż w pełni zasługuje na promowanie.
Zauroczenie?
Ojjj…na pewno.
Nigdy dotąd żadna ze znanych mi metod nie dała mi tyle radości i nie dostarczała tylu ciekawych wydarzeń z dnia na dzień. Nawet te wydawałoby się niezbyt przyjemne zdarzenia daje się przeżyć stosunkowo łagodnie, tym bardziej, że ich ilość wydaje się regularnie zmniejszać na rzecz tych wręcz euforycznych.
Na czym polega wykonywanie tej metody?
Otóż…na NICZYM. 🙂
Nic nie wykonujesz…a dzieje się.
Kiedy ją poznasz – zrozumiesz – jesteś w niej.
Nie robisz pozornie NIC.
Niby NIC – a działa! Działa subtelnie. Bez wstrząsów znanych z innych metod. Możesz być jej inicjatorem, ale równie dobrze jej odbiorcą – równie wspaniale poczujesz ogarniające Cię czyste uczucie radości, błogości, spokoju…a świat zaczyna Ci sprzyjać.
Nie wykonujesz jej jak zadania, a zwyczajnie jesteś w takim stanie, że będąc obok innej osoby obejmujesz ją uczuciem radości i uzdrawiania.
Kiedy pomagasz momentalnie pozbyć się bólu w kilka minut, to daje to radość, którą trudno opisać.
Kiedy życie podsuwa Ci rozwiązania, w które trudno uwierzyć…
Kiedy ludzie wokół Ciebie się uśmiechają…
Kiedy otrzymujesz najlepsze rozwiązania…
Kiedy wszystko przebiega subtelnie…
Kiedy robi się lekko i spokojnie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s