Moje spostrzeżenia na temat SK, 2pktu i Reiki…

Jak widzę Synchronizację Kwantową, Dwupunkt i Reiki (z przymrużeniem oka). 😉

article-2227239-01EC28B80000044D-960_306x423

Sychronizacja Kwantowa jest jak angielski kamerdyner dowożący zaopatrzenie do pałacu:
– Sir, wprawdzie jechałem z zamówieniem bryczką przez tydzień omijając wszelkie przeszkody i inne pojazdy na drodze, ale za to spokojnie dowiozłem panu to, co pan zamawiał i nie musi się pan niczym martwić.

Dwupunkt jest jak włoski dostawca pizzy:
– Signore, MAMMA MIIAAA !!! Ależ szybko dostarczyłem do co pan zamawiał, wprawdzie po drodze skosiłem troszkę latarni i samochodów, ale wie pan, już je usunąłem z pana drogi, bo na pewno panu kiedyś by przeszkadzały…a z tym zamieszaniem za jakiś czas pan sobie poradzi. Jakby co – ja nic nie wiem. 😉

Reiki jest jak troskliwa babcia:
– Leż sobie wnusiu i wypoczywaj, paczka już idzie pocztą z Nowej Zelandii. Pewnie kiedyś dojdzie, ale ty się tym nie martw, wszystko będzie dobrze.

Reiki – warte uwagi…

ki85LxA7T

Fantastyczne, a momentami wręcz fascynujące metody kwantowe, które dokonują transformacji z poziomu czystej świadomości docierając do najgłębszych przyczyn, działające czasem natychmiast, mogą być wspaniale uzupełnione sesją Reiki, która działa na poziomie falowym (energetycznym) i przynosi niesamowity relaks i odprężenie na poziomie również fizycznym…dlatego uważam, że warto pamiętać o tej tradycyjnej metodzie, którą również znam i regularnie stosuję od ponad 17 lat.

Polecam więc ciekawy wpis dr Stefana Bukowskiego, bo sam lepiej bym tego nie ujął:

„Czym jest Reiki ?

REIKI z definicji to japoński system uzdrawiania oparty na tradycyjnej metodzie przekazywania energii. Energia „Ki” oznacza uniwersalną moc życia. Słowo to jest podobne znaczeniowo do słowa „Prana”, „Mana”, „Duch św.”, „Baraka”, „Telesma”, „Chi”… Uosabia wszechogarniającą siłę Wszechświata, która zasila i ożywia wszystkie istnienia. Jest energią twórczą, budującą, wypełniająca Światłem, napełniającą radością, otwierającą na duchowy wymiar naszego życia. REIKI nie może nikogo skrzywdzić ani zranić, jest bowiem Światłem, bezwarunkowa miłością i czyni tylko Dobro.

Sens i działanie REIKI trudno zamknąć w słowa, gdyż jest ona ponad nimi. Jest jak dotknięcie i błogosławieństwo Najwyższej Siły. Nie ogranicza się do funkcjonowania jako metoda naturalnego uzdrawiania, ponieważ jej zasięg jest o wiele głębszy. Przyjęcie inicjacji REIKI pozwala Ci zobaczyć i odczuć świat jako wielowymiarowe skupienie energii. Jest to najdoskonalsza znana mi metoda zjednoczenia ciała, umysłu i Ducha, stymulująca człowieka do wewnętrznego rozwoju.
Jesteśmy tutaj na ziemi w konkretnym celu. Każdy z nas ma swój program do zrealizowania i wszyscy zmagamy się z życiem, dotykając materii. Nie uciekniemy od tego, bo każdemu z nas pisana jest Doskonałość, wykreowana poprzez pracę nad sobą i doświadczanie. REIKI jest najlepszym znanym mi narzędziem, które pomaga sprawnie dosięgnąć szczytu swoich możliwości. Czasem wystarczy poprosić: „REIKI prowadź mnie!” i ścieżka życia gubi swoje zakręty. Staje się prosta, czytelna, zrozumiała.

Każdy z nas rodzi się z wpisaną w kod DNA umiejętnością samo uzdrawiania. Wszelkie choroby są zakłóceniem harmonii i prawidłowego przepływu energii przez nasze ciała. Zazwyczaj powstają w wyniku emocjonalnej traumy, negatywnych doświadczeń mentalnych, duchowej rozpaczy. Lekarstwa podawane na poziomie ciała fizycznego usuwają objawy, nie likwidują jednak przyczyn choroby, która zwykle po jakimś czasie wraca. Aby trwale zlikwidować źródło dolegliwości, trzeba dotrzeć do wnętrza i usunąć przyczynę, która funkcjonuje jak matryca, rzeźbiąca w ciele stale ten sam wzór schorzenia. Reiki pracuje na wszystkich poziomach, reguluje przepływ energetyczny nie tylko w ciele, ale także na płaszczyznach subtelnych. Jej działanie jest wielowątkowe i holistyczne. Usuwa podłoże nękających nas chorób i każdą dysharmonię, jaką „znajdzie po drodze”, poprzez regulację energetyczną i uruchomienie procesu samo uzdrawiania.

Jest zatem REIKI częścią nas i naszym genetycznym dziedzictwem. Kiedy poddajesz się inicjacji, nie dostajesz czegoś obcego. Nazwa – brzmiące egzotycznie japońskie słowo – została nadana przez dr Mikao Usui, który ponownie odkrył drzemiące od zawsze w człowieku moce samo uzdrawiania i przekazywania energii. Jest to coś bardzo ludzkiego, to nasza wewnętrzna siła. Inicjacja REIKI jest zapaleniem światła w pomieszczeniu, w którym od zawsze istniała elektryczna instalacja. Kiedy poddajesz się wtajemniczeniom REIKI, uruchamiasz swoją własną wspaniałą moc, polegającą na umiejętności pobierania, przyswajania i przekazywania energii. Dzięki procesowi inicjacji z twoich dłoni płynie uzdrawiająca siła, która wszystko czego dotkniesz, wypełnia absolutnie cudownym boskim Światłem. Ta umiejętność czerpania z Najwyższego Źródła pozostaje w tobie na zawsze.

Choa Kok Sui
http://en.wikipedia.org/wiki/User:Ayadubai/Grandmaster_Choa_Kok_Sui
nazywa Reiki “Boską Fioletową Energią Praniczną” i opisuję ją jako: “… przyjmuje wygląd olśniewającej bieli z jasnym fioletem na obrzeżach. Jej źródłem jest wyższa jaźń (czyli dusza) i wchodzi ona przez czakrę korony, stąd nosi nazwę boskiej energii lub energii duszy. […] Boska fioletowa energia praniczna jest wyposażona we własną niezależną świadomość i przynosi bardzo szybkie rezultaty w leczeniu ciężkich schorzeń.”

Kolor ten – olśniewającą biel z jasnym fioletem na obrzeżach – wielu duchowych mistrzów nazwa “brylantowym”.
Reiki ma kolor olśniewającej bieli na końcu przechodzącej w jasny fiolet. Jest ona sumą trzech świateł będących manifestacją trzech Boskich aspektów: Boskiej Miłości (kolor różowy), Boskiej Mądrości (kolor złoty), Boskiej Mocy (kolor niebieski). I stąd wynika jej tak ogromna moc i skuteczność!

Działanie Reiki

Reiki przejawia się na poziomie energetycznym. Oznacza to, że każdy odczuwa jej działanie w sposób zróżnicowany, bowiem każdy jest w innej wibracji energetycznej i posiada inne doświadczenia w swoim duchowym rozwoju. Jeden odczuje podczas terapii głębokie odprężenie, spokój i wyciszenie, inny może przeżywać nawet wspaniałe wizje kolorowych obrazów, czy cudownych krajobrazów. Zwykle mamy poczucie bezpieczeństwa i otaczania nas subtelną, przyjemną energią.

Reiki działa całościowo na wszystkich poziomach naszej istoty, tak w sferze fizycznej, duchowej, jak i emocjonalnej. Oddziałując na pacjenta lub na nas samych siłą Reiki, nakładamy nasze dłonie ze złożonymi palcami, spokojnie i delikatnie na określone rejony ciała. Często od razu poczujemy pewien rodzaj przepływu tej energii, np. wrażenie ciepła, zimna, czy mrowienia. Jest to wrażenie odczuwane zarówno przez pacjenta, jak i terapeutę. Nieraz zdarza się, że pacjent odczuwa ciepło w innym miejscu niż my, czy też ciepło odbiera jako chłód, lub odwrotnie. Ciekawe, iż termometr włożony między dłonie terapeuty, a ciało pacjenta, nie wykazuje istotnych różnic wskazań temperatury.

W większości przypadków odbiorca Reiki reaguje odprężeniem, a czasem zaśnięciem. Skuteczność odbioru tej energii podczas snu nie ulega ograniczeniu.
Nieraz podczas przekazu do świadomości odbiorców powracają dawne, nieuświadomione, lub nieprzerobione przeżycia i emocje, popłynie kilka łez, czy usłyszymy westchnienie, a nawet swobodny śmiech. Zdarza się niekiedy, szczególnie osobom uprawiającym medytacje, że mają wrażenia plastyczne, a niekiedy wizjonerskie. Bardzo często podczas serii zabiegów rozpuszczeniu ulegają wewnętrzne bloki energetyczne, które hamowały całościowy rozwój duchowy, a na poziomie fizycznym były przyczyną wielu chorób. Bezpośrednie oddziaływanie energią na ciało materialne pacjenta nie ogranicza się do płaszczyzny fizycznej, a wnika we wszystkie jego obszary.

Fizyczna choroba, lub chwilowa niedyspozycja, są wyrazem wewnętrznego nie uporządkowania danej osobowości w sferze materialnej, emocjonalnej i duchowej.
Podczas terapii Reiki pacjent zostaje powtórnie połączony z harmonią Wszechświata, zaś energia wnikająca na poziomie komórkowym, a nawet kwantowym, wie najlepiej, jak możemy powrócić do zdrowia. Energia ta oddziałuje na przyczyny choroby w sposób całościowy, holistyczny. Zdarza się więc, iż otrzymujący terapię po kilku zabiegach zaczyna inaczej myśleć, poszukuje nowych technik doskonalenia umysłu, jak medytacje, trening autogenny, czy joga. Zaczyna też zaglądać do książek o tematyce ezoterycznej, lub nawet zmienia sposób odżywiania, a niekiedy podejmuje staranie, by poznać praktycznie tę metodę. Są też przypadki, że po kilku zabiegach znajduje on rozwiązania dawno odkładanych problemów. Niekiedy podejmuje nieoczekiwane kroki w kierunku zmiany czegoś w swoim dotychczasowym życiu.

Należy wsłuchiwać się w swój wewnętrzny głos i podążać za nim. Gdy pracujemy z Reiki dostrzegamy wkrótce, że terapia ta działa zupełnie inaczej, niż mieliśmy o niej wyobrażenie. Nieustannie doświadczamy, iż ma swoją „logikę”, że wie, gdzie i w jakiej ilości jest potrzebna. Dlatego też dla potrzeb tego systemu terapii nie musimy stawiać diagnozy, nawet gdybyśmy byli lekarzami medycyny. Dzięki temu unikamy wielu błędów, które mogą się zdarzyć nawet dobremu lekarzowi.

Oddziaływanie Reiki wspiera naturalny proces samo-uzdrawiania, ożywia ciało i umysł, uwalnia zagrzebane uczucia, sprzyja kreatywności, przywraca duchową harmonię i umysłowe dobre samopoczucie, wzmacnia własną siłę życiową, oddziałuje na wszystkich poziomach (tj. na poziomie fizycznym, umysłowym, emocjonalnym i duchowym), wyrównuje energetyczną gospodarkę organizmu, prowadzi do jego równowagi, rozpuszcza blokady i sprzyja pełnemu odprężeniu Reiki usuwa stres i przyczyny chorób, oczyszcza z toksyn, dostosowuje się do naturalnych potrzeb odbiorcy, jest skuteczna wobec zwierząt, a nawet roślin, jest bardzo przyjemną całościowo metodą terapii i nigdy nie może zaszkodzić, gdyż płynie zawsze w takiej ilości, jakiej w danej chwili potrzebuje jej odbiorca.

Każdy udzielający Reiki zawsze musi pamiętać, że podczas terapii jest tylko kanałem, przekaźnikiem, transmiterem tej energii. My sami nie jesteśmy źródłem owej Mocy, lecz oddajemy się tylko do jej dyspozycji jedynie jako katalizatory tzn. bez nas pacjent nie otrzymałby tej energii, ale umożliwiając mu przejęcie, niejako wchłonięcie przekazywanej Mocy, nie osłabiamy się energetycznie, jak to ma miejsce przy bioenergoterapii, polarity i innych metodach, ale wręcz przeciwnie, sami ulegamy wzmocnieniu i doładowaniu tą energią. Często podczas udzielania Reiki odczuwamy wyraźnie przepływ tej Siły, a nawet mamy wrażenie, że dłonie rozsiewają iskry, przy czym, doznania takie są dla terapeuty zawsze przyjemne i relaksujące. Mając dłuższą praktykę w stosowaniu Reiki odczuwamy intuicyjnie podczas zabiegu, co pacjentowi dolega, bez jakichkolwiek sugestii z jego strony. Po zakończeniu terapii zwykle czujemy się bardzo szczęśliwi, fizycznie i psychicznie zrównoważeni, i w pełni wewnętrznie zharmonizowani. Bardzo istotne jest, iż udzielając terapii nie odczuwamy zmęczenia (takie objawy zwykle występują przy innych metodach). Terapia ta może fascynować i dawać pełną satysfakcję.

Po zabiegach w niektórych przypadkach mogą wystąpić u pacjentów lekkie bądź średnie objawy odtruwania, które oceniamy w sensie biologicznym, jako uzasadnione mechanizmy samoregulujące pracę organizmu. Dotyczy to w szczególności takich objawów, jak zwiększone oddawanie moczu, kału, wzmocniona produkcja wydzieliny z nosa, krtani, piekące łzawienie z oczu, zwiększona potliwość skóry, zwiększona produkcja woskowiny w uszach, krótkotrwałe występowanie gorączki, lub stanu podgorączkowego, a nawet chwilowy nawrót wcześniej przebytych chorób. Takich czysto fizycznych przejawów zdrowienia nie należy uznawać za nową chorobę, gdyż dowodzą one jedynie tego, że zapoczątkowany został naturalny proces oczyszczania organizmu. O sprawach tych należy uprzedzić pacjenta, aby nie przeraził się występującymi objawami, a uznał je jako naturalny proces terapii Reiki. W przeciwnym wypadku pacjent może się zrazić do tej metody. Trzeba więc przygotować go do świadomego uczestniczenia w tym procesie.

Symptomy, o których wspomniałem, trwają najwyżej dwa do trzech dni, później ustępują i biorący Reiki czuje się znacznie lepiej, niż przed terapią. Są to podobne reakcje organizmu, jakie obserwujemy u pacjentów przy leczeniu głodem. Objawy te należy interpretować jako proces naturalnego uzdrawiania. Przebyte wcześniej choroby jawią się bowiem na krótko, jak gdyby ponownie przeżyte. Mówi o tym szerzej dr medycyny H.H. Rockeweg w książce pt. „Homeotoksykologia jako fundament ogólnej patologii i terapii”. Jego tezy ograniczają się do fizycznego obszaru naszego ciała, ale ten sam mechanizm, jaki Rockeweg dostrzegł na poziomie fizycznym, zachodzi również na płaszczyźnie umysłowo-duchowej. Wcześniejsze nieprzerobione doświadczenia i problemy mogą powrócić do świadomości, aby zostać ponownie przepracowane i jako „załatwione”, mogły być odłożone na bok. W taki oto sposób poprzez Reiki zostają niejednokrotnie zneutralizowane blokujące napięcia, których geneza sięga nieraz dalekiej przeszłości.

Jeśli dużo oddziałujemy energią Reiki, to podobne reakcje możemy odczuwać także u siebie, jako terapeutów. Reiki wychodząc z naszych rąk w ciało pacjenta, przepływa przez nasze ciało, a więc może uaktywniać w nas swe terapeutyczne możliwości. Zatem – dając innym Reiki oczyszczamy się sami, nie szkodząc w żadnym przypadku pacjentowi, a stajemy się jedynie zdrowsi w każdym wymiarze naszej istoty. Praktykując terapię Reiki będziemy obserwowali wzrastające w nas zaufanie do mądrości tej Siły, która nasyca całe nasze życie.

Dr nauk medycznych Stefan Bukowski

W skrócie podsumowując :

sprzyja energetycznej równowadze
sprzyja kreatywności
czyni bardziej świadomym
uzdrawia całościowo
wzmacnia siłę życiową
usuwa przyczyny chorób
usuwa stres
uwalnia zagrzebane uczucia-sprzyja kreatywności”

Powiązane artykuły (aktualizacja z dnia 04.05.2016):

http://usui-reiki-gakkai.blogspot.com/2015/03/program-nauczania-japonskiego-usui-reiki.html#more

https://ezoteryka77.wordpress.com/2012/05/22/usui-reiki-moc-bialego-swiatla-a-plaga-zachodniego-reiki-i-jego-nawiedzonych-pomylencow/

Sieć powiązań i reakcji po sesji kwantowej

Dlaczego po sesji technik kwantowych (dwupunkt, synchronizacja kwantowa, matryca energetyczna i inne) dzieją się „dziwne rzeczy” ?

Sieć dużaJeżeli komuś wydaje się, że sesja z użyciem metody kwantowej dla tematu przykładowo związanego z bólem pleców zaczyna się i kończy wyłącznie na tym temacie…to tak nie jest.
Nawet zwykła chemiczna pigułka farmaceutyczna zwalczając objaw powoduje w organizmie szereg innych reakcji i skutków.
Metody kwantowe sięgają znacznie dalej.
Przykładowo, pracując z tematem pleców dotrzeć możemy do kwestii tak odległych i wydawałoby się niezwiązanych z naszą aktualną dolegliwością, że czasem wydaje się to niemożliwe.
Jak widać ze schematu (który jest wyłącznie poglądowy) nasze obecne stany mogą wywodzić się zarówno z wczesnego dzieciństwa jak i z sytuacji obecnej (np. wynikać z naszego miejsca zamieszkania czy pracy).
Kiedy dokonujemy uwolnienia blokad (czy też stosujemy inne techniki) na punkcie wyjściowym, uruchamiamy szereg innych procesów, które mogą wydać się nam zaskakujące…no bo dlaczego po sesji na plecy nagle jestem zmuszony / zmuszona zmienić pracę?
Tymczasem pole świadomości (pole kwantowe) dąży do stanu optymalnego dla nas.
Zaczęliśmy od bólu – zmieniliśmy pracę – dostaliśmy lepsze zarobki – zmniejszył się nasz poziom stresu – ustąpiły dolegliwości – …itp. itd. Tak naprawdę ta fala zmian rozchodzi się jednocześnie we wszystkich kierunkach naszej sieci, podaję jedynie przykład tego, co się może wydarzyć. Nie jesteśmy w stanie umysłem ogarnąć tego, jakie rozwiązania są nam oferowane.

Kontynuując kwantowy proces związany z tematem bólu pleców, możemy zrobić przeskok do zupełnie innego „problemu”, który stanowi „praprzyczynę”  i powoduje aktualnie dolegliwości fizyczne zlokalizowane w dole naszych pleców. Jest to związane z psychosomatyką.  Zaczynamy od pleców, zwykle z „ludzkiego punktu widzenia” doszukując się najczęściej przyczyny w siedzącym trybie pracy lub urazie mechanicznym, a po sesji zdajemy sobie sprawę, że prawdziwą przyczyną są nasze blokady, które powstały już w trakcie życia płodowego lub są związane z traumą narodzin. Po tym, ból w plecach samoistnie często znika i mogą zniknąć też inne dolegliwości związane z tym, co wydarzyło się w czasie naszego porodu, a czego nie byliśmy zupełnie świadomi.
Gdy znikają, sygnał zmian i transformacji przenoszony jest na inne aspekty naszego życia.
Pamiętajmy więc, że decydując się na doświadczanie technik kwantowych decydujemy się tym samym na szereg zmian, które dotykają naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości (w linearnym rozumieniu naszego aktualnego stanu).

Chcesz się dowiedzieć więcej, a może w prosty sposób nauczyć stosowania metod kwantowych? Zapraszam do kontaktu (klik).