Implanty w Twojej matrycy

Gdybyśmy spojrzeli wzrokiem Neo z filmu MATRIX, to nie tylko aplikacja FB jest wyjątkowo upierdliwie śledzącym i wysysającym z Twojej osobistej matrycy siły życiowe implantem. Oczywiście należy do nich wiele aplikacji, ale szczególnie zjadliwy jest Messenger zainstalowany na telefonie i WhatsApp (obie należą do tego samego osobnika).

W zasadzie, nosząc telefon w torebce czy kieszeni, umieszczasz w przestrzeni matrycy swojego ciała informacyjny implant i to na własne życzenie!

Zrób eksperyment, odinstaluj je z telefonu i zobacz jak zmieniło się Twoje samopoczucie? Wiele osób na początku czuje się skonsternowanych i zagubionych, odciętych od „świata”, ale za moment zaczyna się odczuwać niezwykłą lekkość. Jeżeli chcesz się komunikować ze znajomymi, pomyśl o zainstalowaniu komunikatorów alternatywnych np. Signal.

Pozdrawiam! ❤

Chłopak, System, Binarny, Fikcja, Program, Matrix

Źródło: Free images from https://pixabay.com

Dźwięki Wszechświata

🌿 Richard Bartlett w trakcie kolejnego seminarium, w którym miałem przyjemność uczestniczyć, potwierdził moje przypuszczenia, że muzyka odpowiednio zastosowana potrafi znacząco zmienić wzorce w matrycy.

Prawdę mówiąc większość tego seminarium dotyczyła właśnie tego tematu – wykorzystania muzyki i dźwięków do zmiany struktur matrycy.
Każda muzyka wibruje w naszym wewnętrznym odbiorniku częstotliwości, czyli w kryształach naszych kości.

Słyszymy zaledwie ułamek dźwięków występujących we Wszechświecie, więc to co do nas obecnie dociera to również dźwięki, których nie słyszymy.
Odbierają je natomiast nieustannie kryształy naszych kości, wchodzą w subtelne wibracje i w ten sposób wpływają na nasze ciało i całą strukturę informacyjną.

Warto więc być świadomie nastawionym na odbiór dźwięków dopływających do nas z Wszechświata pomimo tego, że nasze uszy ich nie słyszą (ze względu na zbyt mały zakres przenoszonych częstotliwości).

Stwierdzenie, że dźwięki wpływają tylko na nasze ciało jest oczywiście niepełne – dźwięki wpływają na naszą całość.

❤️Jestem przekonany że wraz z napływem fotonów światła, która otrzymujemy wraz z każdym uderzeniem rezonansu Schumanna otrzymujemy piękną porcję dźwięków, których niestety większość z nas nie może usłyszeć.

Dźwięki te natomiast dopływają do nas i działają na nas czy tego chcemy czy nie.

Świadomie więc, za pomocą kryształów swoich kości, dostrajaj się do odbioru najpiękniejszej muzyki wszechświata bądź świadomy i miej intencję, że odbierasz uzdrawiające dźwięki Wszechświata.

🌿 Możesz stanąć w w ogrodzie na ziemi na trawie lub gdziekolwiek chcesz (może być na boso jeśli lubisz), rozłożyć ręce niczym antenę i pozwolić, aby te dźwięki zawibrowały w Tobie w sposób zgodny z twoją świadomością.

Pamiętaj, że możesz również korzystać z różnych dostępnych nagrań muzycznych – dostrój się do tych, które na dany moment najbardziej Ci pasują. Jeżeli grasz na jakimś instrumencie – zagraj coś dla siebie lub dla kogoś spontanicznie. Czasem nie jest to nawet jakaś konkretna melodia, a kombinacja dźwięków najbardziej na dany moment potrzebna.

❤️Moja rada wynikająca z obserwacji: kiedy nastawisz się już na odbiór najkorzystniejszych dźwięków – pomiń myślenie – pozwól dźwiękom Wszechświata działać.

Źródło: Free images from https://pixabay.com

O istotach Matrixu…

…oraz rzekomych „jasnowidzeniach”, które nimi nie są, a jedynie hologramami podsuwanymi przez różne istoty.

„Kogo naprawdę wzywamy, kiedy prosimy naszych „przewodników i aniołów” o pomoc?

Mogą to być fałszywe istoty światła, które ukazują się jako anioły i pomocnicy ze świata astralnego. Typy te zazwyczaj chcą czegoś w zamian.

Obecnie, gdy zasłony iluzji rozpuszczają się, dowiadujemy się, że NIE WSZYSCY z naszych tak zwanych „przewodników” mają na uwadze nasze najwyższe dobro.

Kogo tak naprawdę wzywamy, gdy prosimy naszych „przewodników i aniołów” o pomoc?

Istnieje Fałszywa Matryca Światła, jak również istoty udające archaniołów, przewodników i „panów” światła.

Wprowadzono bardzo sprytne zamieszanie z terminem „przewodnicy duchowi”. Wiele osób oddało swoją moc, by oddawać hołd istotom „światła”, które mogą, ale nie muszą być dobroczynne.

Nawet Lucyfer jest zwiastunem światła, ale czy chcesz, żeby Lucyfer był twoim przewodnikiem?

🌿 Prawdziwe pytanie brzmi:

Dlaczego oddajemy naszą moc komuś poza nami❓

Wydaje się, że istoty uwięzione w królestwie astralnym zrobią wszystko, aby wyżywić się z naszej energii…włączając w to przesłania, które wydają się być pełne miłości i światła i rzekomo mają na względzie nasze najlepsze interesy.

Większość z tych metod oszustwa będzie zawierała głównie duchowe „prawdy”, które mogą cię pochwycić i zawierać jedną rzecz, która od razu wyczerpie twoją energię.

Wiele razy istoty te będą przedstawiać się jako przewodnicy duchowi, którzy twierdzą, że pomagają wam w trakcie waszej wędrówki po drabinie duchowego wzrostu.

Przykładami mogą być tu sugestie dotyczące konkretnej duchowej praktyki, która pozwoli im związać się z Twoją energią i istoty takie będą Cię prosiły, abyś medytowała na ich obrazie w trzecim oku lub doprowadzą Cię do modlitwy do nich o pomoc.

Te taktyki są bardzo podobne do doktryn religijnych.

Inne sztuczki obejmują ciągłą fałszywą nadzieję, która może obejmować podawanie konkretnych dat na wielką transformację lub „wydarzenie”.

Jeśli są oni podłączeni do Twojego systemu czakr, mogą bardzo łatwo wszczepiać Ci „wizje”, których będziesz bronić, ponieważ pochodzą one z twojego własnego trzeciego oka.

To nieustannie powoduje rozczarowanie, które może prowadzić do pojawiania się negatywnej energii i depresji.

Innym przykładem jest to, że mogą doprowadzić Cię do życia w określonym miejscu pod pozorem „zadania do wykonania”, a które nie jest dobre dla Twojej energii, co wprowadza zamieszanie w miarę, jak twoje wibracje wciąż spadają.

Wielu ludzi twierdziło, że widziało Jezusa osobiście w stanie objawienia lub gdy pojawił się przed nimi wniebowstąpiony mistrz.

Niektórzy ludzie widzą te istoty w trzecim oku w stanie medytacji lub mają sny o nich. Czasami te istoty faktycznie wchodzą do trzeciego oka.

❗Fałszywe istoty światła z łatwością imitują uczucie miłości i „powrotu do domu” podczas tego rodzaju kontaktu, zabierając Ci energię i odbijając ją z powrotem.

Ta fałszywa miłość, którą projektują, jest rozpoznawalna, ponieważ jest to ta sama taktyka, której używali, by oszukiwać dusze, aby wielokrotnie pozostawały w cyklu reinkarnacji.

🌿 Zdecydowanie istnieją istoty z prawdziwego światła – poza demiurgiem, które pomagają nas prowadzić.

🌿 Prawdziwe istoty światła NIGDY NIE POWIEDZĄ CI, CO MASZ ROBIĆ.

Nie wolno im bezpośrednio ingerować w ludzkość, dopóki planeta nie będzie zagrożona zniszczeniem przez broń nuklearną.

🌿 NIGDY nie wskoczyliby w Twoje trzecie oko, splot słoneczny ani inny wir energii.

Ponieważ wszyscy jesteśmy aspektami Źródła, my jako Źródło nie potrzebujemy żadnej zewnętrznej ochrony.

Uznawanie, że jakakolwiek istota jest większa od ciebie, automatycznie prowadzi do oddania jej mocy przez samo myślenie, że Ty jesteś niższa od tej istoty.

Nie znaczy to jednak, że nie możesz wezwać swojego prawdziwego zespołu wyższej jaźni do uzyskania odrobiny pomocy. Jednak przywołanie odrobiny pomocy a oddawanie mocy do opanowania własnej matrycy to dwie różne rzeczy.

🌿 Największym strachem fałszywych istot świetlnych jest dla nich nasze uświadomienie sobie, że jesteśmy fraktalnym aspektem Stwórcy / Źródła, który ma zdolność tworzenia rzeczywistości i manifestowania się z energii tła organicznego (próżni).

Nie chcą, abyśmy uświadomili sobie, że żywią się naszą energią Źródła, ponieważ jesteśmy dla nich ostatnią pozostałością NADZIEI NA PRZETRWANIE, ponieważ są odłączeni od energii Źródła.

Musimy jedynie uwierzyć w to, kim i czym jesteśmy, a bariery zaczną się rozpadać.

Podobnie jak wszystko inne, również i to wymaga intencji, poświęcenia i wiary w siebie.

Jedyne na co możemy liczyć, to nasza prawdziwa istota, a najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla siebie, jest BYCIE TĄ ESENCJĄ.

🌿 Nasze ciała fizyczne mają niesamowitą zdolność rozpoznawania, uczenia się i słuchania wskazówek ciała. Te wskazówki są ważne.

Kiedy coś nie jest w porządku, zastanów się całym sercem nad tym, co może Ci powiedzieć ów rzekomy przewodnik.

Możesz także dokonać unieważnienia „opieki strażnika” żądając, aby wszelkie istoty, które nie są twoim największym dobrem na poziomie, na jakim obecnie się znajdujesz, opuściły Twoje pole energetyczne❗

Kontynuuj odcinanie wszelkich podłączeń, które są wpięte w Ciebie, a które nie są dla Ciebie w żaden sposób korzystne.”

Na podstawie przekładu Agnes Linden wg Michelle Walling.

Jak (nie)projektować swojej rzeczywistości. Doświadczenie Schrödingera.

Jednym z elementów podczas pracy z uwalniającą Metodą Timeless, jest zidentyfikowanie i odesłanie tzw. bytów holograficznych prosto do światła Źródła.

Ostatnio zostałem zapytany przez kolegę, czy w nie wierzę. I w tym momencie przypomniałem sobie czasy w których aktywnie zajmowałem się metodami kwantowymi i powrócił do mnie słynny eksperyment Schrödingera i jego kot…

… który w jednym i tym samym momencie JEST ŻYWY I MARTWY. Więcej na temat samego eksperymentu TUTAJ.

Poprzez pewną analogię do eksperymentu, ośmielam się sądzić, że „byty” również jednoczenie SĄ I ICH NIE MA. 😉

physics-3864563_960_720Źródło: Free images from https://pixabay.com

Rzecz polega na tym, że dany obiekt przyjmuje wszystkie możliwe stany w tym samym momencie, czyli znajduje się w stanie superpozycji… w stanie, gdy dostępne są nieskończone zbiory możliwości.

Polecam przy okazji krótki film o doświadczeniu Younga.

Zatem jeśli wierzysz w byty… one się pojawiają, a gdy uznasz, że nie istnieją… to ich nie ma.

Generalnie, jeśli chodzi o tzw. rzeczywistość, możesz się tym bawić na własnych zasadach pod warunkiem, że z wielu możliwości (superpozycji) wybierzesz zabawę taką, która jest w Twoim wykonaniu możliwa.

Jeśli zaś uznasz, że rzeczywistość nie jest zabawą, lecz poważną grą, wówczas fundujesz sobie ciężką tyrkę na własne życzenie.

Cokolwiek uznasz za właściwe, aby stan superpozycji zmienił się w stan „fizycznie namacalny”, musisz to zrobić z głębi serca i pełni świadomości.

Nie wystarczy ot tak sobie powiedzieć, że tak jest. To tak nie działa.

Możesz klepać swoje cudowne pozytywne życzenia jak mantrę, a i tak pojawi się to, w co naprawdę głęboko wierzysz, a nie to co „wyklepujesz”.

Wiem, że to bywa frustrujące i dość paradoksalne… Ale im bardziej czegoś chcesz, tym bardziej tego nie chcesz. Ponieważ chcąc czegoś mocno i desperacko tu na zewnątrz… w głębi siebie od razu przyznajesz, że tego nie masz i wydajesz komunikat: „tego nie ma”.

Dlatego też, gdy pracuję z klientem, który jest święcie i głęboko wierzący w byty, to nie nawracam go i nie trąbię mu o superpozycji. Uznaję, że skoro uważa, iż w jego przestrzeni są „byty”, to staję się o b s e r w a t o r e m jego postrzeganej i projektowanej „rzeczywistości”, aby móc z nim skutecznie pracować. Wtedy i ja mogę je „dostrzec”. 🙂

Jest to święte prawo i wolna wola każdego z nas, by wyznawać własny system wartości i wyświetlać swój własny film.

Więcej artykułów na temat metody Timeless znajdziesz TUTAJ.

BycikŹródło: Free images from https://pixabay.com

Holograficzne kamertony emocji. Uwolnienie. Samodzielna praktyka.

Kto interesuje się muzyką bądź terapiami naturalnymi, wie że w celu strojenia instrumentu (lub przywracania równowagi ciała) można użyć kamertonów o odpowiednim rezonansie. Jednak nie o strojeniu jako takim jest ten artykuł. Jeśli nie wiesz, jak wygląda kamerton (nie każdy musi wiedzieć 😁), poglądowe zdjęcie zamieściłem pod wpisem.

Być może w szkole na zajęciach fizyki przeprowadzaliście to doświadczenie. Kiedy postawimy w pewnej odległości od siebie dwa takie same kamertony (tj. o jednakowej częstotliwości rezonansowej) i jeden z nich uderzymy, zaczyna on wydawać dźwięk o określonej wibracji. Drugi kamerton stojący obok – mimo, że nie został uderzony – po pewnym momencie zaczyna wibrować tak samo, jak wzbudzony wcześniej kamerton.
Dlaczego?
Ponieważ mają ten sam rezonans!

Przełóżmy to teraz na „język ludzki”

Załóżmy, że dwie różne osoby usłyszą taką samą niezbyt przyjemną wiadomość. Dlaczego jedna z nich się zdenerwuje, a druga zupełnie na nią nie zareaguje?
Jeżeli jakaś „denerwująca” wiadomość sprawia, że zaczynamy drgać w takiej samej częstotliwości jak ta wiadomość, to może to znaczyć, że mamy w swojej przestrzeni energoinformacyjnej TAKI SAM typ holograficznego „kamertonu” jaki zawiera ta wiadomość.

W przypadku osób, które nie posiadają w swoim polu energoinformacyjnym takiego „kamertonu”, wiadomość ta przepłynie przez nie jak przez sito, nie wzbudzając reakcji, inne zaś osoby mogą dostać tzw. „szewskiej pasji”.

Pewne teorie mówią (oczywiście ile osób, tyle teorii 😁), że takie holograficzne kamertony mogły w nas zostać celowo zaimplantowane przed urodzeniem lub później, byśmy mając w sobie takie „urządzenie” wzbudzające negatywne emocje tracili i oddawali swoją energię. Kwestia tego, kto lub co i w jakim celu mógł ewentualnie to zrobić, to temat na zupełnie inną pogadankę.

Czy możemy sobie w takiej sytuacji pomóc?
Ponieważ dano nam wolną wolę, warto o tym pamiętać i uwalniać się od tego rodzaju zbędnych balastów. Nie musisz być żadnym cudotwórcą czy guru, by tego dokonać, każdy to potrafi.

Mogę zaproponować Ci ćwiczenie, które zmierza do uwolnienia od „kamertonów”.
Ponieważ jest ono proste i skuteczne, możesz je przeprowadzić zupełnie samodzielnie, jeśli jednak mimo wszystko za pierwszym razem potrzebujesz pomocy i prowadzenia, możesz się ze mną skontaktować.

Ćwiczenie to wykorzystuje pewne elementy Metody Timeless, której nie musisz wcale znać, by je przeprowadzić (w odróżnieniu od poniższego ćwiczenia, Metoda Timeless pozwala pozbyć się „sprawców”, którzy niektóre „kamertony” nam w ciele zostawili).

Kiedy poczujesz w sobie wzbudzoną negatywną emocję (lub taka emocja pojawi się na wspomnienie jakiejś sytuacji), jeśli tylko masz możliwość, to znajdź sobie spokojne, wygodne miejsce, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał, wyłącz telefon i co tam jeszcze masz wokół siebie brzęczącego. 😉 Oceń natężenie swojej emocji w skali od 0 do 10 (gdzie 0 to brak tej emocji, a 10 to poziom nie do wytrzymania).

Weź kilka głębokich oddechów, zamknij oczy (jeśli potrzebujesz).

Kieruj się pierwszym odczuciem – zadaj sobie pytanie, w którym miejscu w moim ciele lub w przestrzeni wokół ciała zlokalizowany jest holograficzny kamerton (lub kamertony), który zareagował na kamerton zewnętrznej sytuacji.
Lokalizacje mogą się wydawać czasem niedorzeczne, ale nie przejmuj się tym zupełnie.
Jeśli zlokalizujesz w pierwszym odczuciu kamerton nawet na czubku pięty, to też jest OK – to tylko umowny wzorzec informacyjny.

Kiedy zlokalizujesz taki kamerton lub grupę kamertonów, mentalnie wyjmij je z siebie.
W swojej przestrzeni otwórz umowny, jednorazowy portal do Światła Źródła – poza Matrix – i wyrzuć tam kamertony (Źródło wie, co z nimi począć, nic nie musisz dalej robić), a następnie dokładnie zamknij portal i pozwól mu zniknąć.

Jeżeli chcesz, możesz wypełnić „dziury” po kamertonach czystym światłem (ja preferuję Światło Źródła).

Jeśli Cię to ciekawi, po przeprowadzeniu ćwiczenia ponownie określ natężenie swojej emocji w skali od 0 – 10. Zaobserwuj odczuwaną zmianę. Czasem pojawia się ona momentalnie, a czasem po kilku minutach. Zwróć uwagę, co teraz czujesz?

Powodzenia w uwalnianiu! ❤️

Pozdrawiam
Paweł

tuning-fork-1906404_960_720Źródło: Free images from https://pixabay.com


Zaprezentowana powyżej procedura jest wyłącznie autorską interpretacją podejścia do kwestii emocji i nie zastępuje oficjalnie uznanej diagnostyki i medycznych metod terapeutycznych.

Nie bądź fanatykiem metod!

RICHARD BARTLETT, twórca Matrycy Energetycznej tak oto opisuje: „Ja osobiście stosuję eklektyczne podejście w swojej praktyce. Gdy boli mnie głowa biorę aspirynę. Gdy poważnie się rozchorowałem sięgnąłem po antybiotyki, gdy tak zwane „naturalne” sposoby nie przyniosły rezultatów. W każdym momencie życia wszyscy staramy się robić to co najlepsze. Gdy nie czuję się komfortowo w danej chwili, bez problemu rozważam wszystkie alternatywy i nie odwracam się od innych rozwiązań. Nie jestem fanatykiem. Mimo, że zdobyłem dwa tytuły lekarskie ważniejsze jest dla mnie coś innego. Ile mam wolności, postępując i myśląc w dany sposób? Chcę zawsze mieć prawo wyboru i nie dać się zamknąć w jakiś konceptualnym więzieniu wybudowanym własnymi rękoma. Nie wszystkie operacje są złe. Lekarstwa bywają konieczne dla niektórych ludzi. Tylko dlatego, że Matryca Energetyczna przepływa przeze mnie dwadzieścia cztery godziny na dobę nie oznacza, że przestanę szanować a nawet korzystać z innych możliwości”.

matrix-3926908_1920.jpgŹródło: Free images from https://pixabay.com

„Koniec Chimery”

sydney-4337422_1920Źródło: Free images from https://pixabay.com

„- On jest niebezpieczny – po raz kolejny powtórzyła Chirmea.
– Nie wie kim jest i co potrafi. Jest uśpiony, nie ma się czym przejmować – uspokajał Deeps.
– Nie widzisz, ile zniszczeń w systemie spowodował nieświadomie? Jemu się wydaje, że tylko coś myśli, a tymczasem nasze konstrukty wybuchają. Tracimy kontrolę nad nimi na wiele godzin, a nawet dni.
– Jest nieświadomy – powiedział Deeps.
– Nieświadomy? Nie widzisz, że nasze zabezpieczenia puszczają? A co będzie, jeśli ktoś go uświadomi? – zapytała Chirmea.
– Pracujemy nad tym. Oni posiadają dziwną właściwość. Nazywają to emocjami. Zupełnie niepraktyczne dla nas, ale używamy ich, by ich kontrolować, by się nie ocknęli. Nasz system potrafi wygenerować w nich takie emocje, które oni nazywają bólem, strachem czy cierpieniem. Bardzo tego nie lubią. Wtedy zamiast nam szkodzić, zajmują się ich usuwaniem. Mamy jeszcze inną aplikację, która ich hamuje. Nazywają to chorobami.
– Deeps! Czy Ty naprawdę nie widzisz, że w jego strefie oprogramowania są już luki? Niedługo nie będziemy w stanie ich naprawić. Kiedy się przedrze przez jedną z nich, nic już nie zrobimy. Wyobrażasz sobie, co będzie, kiedy zacznie kontrolować to, co robi teraz nieświadomie?!!!
Deeps zbladł…”

Fragment książki „Koniec Chimery”.

 

 

 

Jak z pomocą metody Timeless uzdrawiać relacje osobiste?

engagement-1718244_1920.jpgŹródło: Free images from https://pixabay.com

Nasze relacje z innymi osobami opierają się głównie na emocjach i niestety, zdarza się, że nie są to relacje takie, jakich byśmy pragnęli. Jakże często drobna rzecz psuje wielką przyjaźń? Kierując się często nieracjonalnymi emocjami obniżamy jakość życia naszego i osób, które są lub właśnie przestały być nam bliskie.

Często pozwalamy sobie na „wkręcanie się” w mniej lub bardziej poważne konflikty, żyjemy latami z niepozamykanymi tematami, niedopowiedzeniami tracąc bezpowrotnie i bezsensownie czas naszego życia i na dobrą sprawę zupełnie nieświadomie oddajemy swoją energię, nie pozwalając na przywrócenie harmonii w relacjach z drugim człowiekiem. Tu rodzi się pytanie – komu tak naprawdę oddajemy naszą energię i co się z nią dzieje? W takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy Metody Timeless.

Łatwa i efektywna

Przedstawiona technika – choć wydaje się prosta, daje odczuwalne efekty – podobnie jak i inne zastosowania Metody Timeless.

Jak przeprowadzić krok po kroku proces uzdrawiania relacji wg Metody Timeless:

  • Znajdź dla siebie spokojne, ciche miejsce, gdzie nie będzie Ci nikt przeszkadzał, zarezerwuj ten czas tylko dla siebie. Według moich doświadczeń bardzo wygodnie proces przeprowadza się na leżąco.
  • Pomyśl o osobie, z którą chcesz uzdrowić relacje. Być może powiedzieliście sobie „o jedno słowo za dużo”, pokłóciłaś się z tą osobą, zerwaliście kontakt, czujecie do siebie urazę, w jakiś sposób nieświadomie „pozostawiła w Tobie” coś, co sprawia, że czujesz mentalny dyskomfort.
  • Uświadom sobie, że jesteś częścią Źródła, jesteś Duszą z wolną wolą, samostanowiącą, niezależną, Duszą która znalazła się tu na Ziemi w tym ciele jako „cząstka” Nadduszy, a która teraz właśnie przypomina sobie połączenie ze swoją Nadduszą. Jak to zrobić? Miej intencję tego powrotu i połączenia ze swoim najwyższym JA. Nie daj się zwieść intensywnym uczuciom pozornej „miłości” czy innym, które mogą się pojawić i stanowić pułapki. Poczuj wewnętrzny spokój, równowagę, zrozumienie, harmonię, lekkość istnienia.
  • Mentalnie zaproś na spotkanie osobę, z którą chcesz poprawić relacje, podziękuj, że jest. Dotknij tej osoby mentalnie i jeśli nadal jest tą samą osobą, możesz kontynuować, jeśli się zmieni w coś lub kogoś innego – wyproś i pożegnaj taką wizję.
  • Zapytaj i wejrzyj mentalnie, czy jest ktoś lub coś wspólnego, co powoduje, że wasze relacje nie układają się. Nie zdziw się temu, co się może pojawić – to świat archetypów i hologramów – może to być bezkształtna masa, przedmiot, postać zlokalizowana w jakimś punkcie ciała lub na linii energetycznego połączenia z tą osobą. Przykładowo, jednej z klientek pojawiła się zabawka – gumowy piesek z dzieciństwa.
  • Cokolwiek zidentyfikujesz wyjmij z siebie lub zdejmij z linii relacji tę rzecz mentalnie lub nawet z pomocą rąk. Poodcinaj mentalnie ewentualne połączenia. Jeśli chcesz, możesz tą „rzecz” owinąć zabezpieczającą złotą siatką zakotwiczoną na ten moment w przestrzeni, aby nie wróciła ona na „stare miejsce”.
  • Zgodnie z Twoją wolną wolą, wyraź intencję całkowitego zerwania jakichkolwiek powiązań, umów czy kontraktów zawartych świadomie bądź nieświadomie ze zidentyfikowaną „rzeczą” lub „istotą”.
  • Mentalnie wykreuj w przestrzeni okno do Światła Źródła, wrzuć wyjęty przedmiot do tego Światła w celu transformacji lub unieszkodliwienia w tym Świetle. Starannie zamknij okno i spraw, by robiło się coraz mniejsze i mniejsze, aż zniknie z Twojej przestrzeni.
  • Sprawdź, jak zmieniła się Twoja przestrzeń, jak się czujesz. Jeżeli dostrzeżesz coś jeszcze – powtórz powyższą procedurę.

Powyższa procedura jest oczywiście procedurą standardową, podstawową. Niewykluczone, że dostrzeżesz, że zidentyfikowane „przedmioty” mogły być przenoszone w czasie przez linię całego rodu. Pewne szkoły tzw. „starej ezoteryki” zalecały niestety odsyłanie tych „przedmiotów” do nadawcy. Jest to jednak procedura nieco „odwetowa”, działająca na zasadzie „a masz coś mi dał”, która tym samym nie usuwa energetycznych przyczyn problemu, choć może usunąć skutek. Często osoba taka robi to zupełnie nieświadomie i nie ponosi żadnej winy. „Rzecz” ta nadal jednak znajduje się we wspólnej przestrzeni, a jako inteligentna forma myślokształtu (egregora) może zechcieć „przykleić” się ponownie do tej samej lub innej osoby. Stąd tak ważne jest jej całkowite wyeliminowanie poprzez odesłanie jej z naszej przestrzeni poza matrix do Światła Źródła.

Działając w ten sposób nie tylko pomagamy sobie, ale często również dziesiątkom czy setkom osób, które będąc „podatne” mogą zostać „zainfekowane” – działamy globalnie, a nie tylko dla siebie czy ograniczonej ilości osób.

Jeżeli czujesz, że po usunięciu pozostały jakieś „pustki”, możesz mentalnie pobrać w dłonie Światło Źródła i opatrzyć te miejsca.

Raz jeszcze sprawdź swoją przestrzeń, sprawdź jak się czujesz, jak odczuwasz teraz relację z osobą. Jeżeli masz wrażenie, że jest jeszcze coś do naprawienia – powtórz procedurę, zaś jeśli odczuwasz, że na poziomie energetycznym relacja została uzdrowiona – podziękuj tej osobie i pozwól jej odejść.

Efekty

Pomimo tego, że procedura odbywa się w naszej świadomości, jej skutki są w większości przypadków odczuwane w postaci ulgi, znika negatywne nastawienie do drugiej osoby. Często osoby pytane po sesji, co czuły wcześniej do tej drugiej osoby, nie są w stanie sobie przypomnieć tego odczucia. Dlaczego? Ponieważ same, swoją własną mocą potrafiły uzdrowić sytuację. Nie potrzebujesz do tego żadnych nadzwyczajnych zdolności, ponieważ Moc jest w Tobie.

Jeżeli jednak za pierwszym razem chciałbyś, abym pomógł Ci w przeprowadzeniu tego procesu – zapraszam na sesję indywidualną.

Pozdrawiam

Paweł


SESJA INDYWIDUALNA (KLIKNIJ)


 

MELISSA JOY W POLSCE! CZERWIEC 2019!

spring-3355416_1920.jpgŹródło: Free images from https://pixabay.com

W ramach współpracy promocyjnej z Ośrodkiem „TU i TERAZ” w Kawkowie koło Olsztyna przedstawiam poniżej zaproszenie Ośrodka na autorskie warsztaty kwantowe z Melissą Joy, również współprowadzącą wraz z Richardem Bartlettem na całym świecie warsztaty Matrycy Energetycznej.

Warsztaty Melissy Joy odbędą się w dniach 15-16 czerwca 2019 w Warszawie pod nazwą:
INTEGRATYWNE WARSZTATY M-JOY. NOWY PARADYGMAT TRANSFORMACJI I UZDRAWIANIA. INTERAKTYWNE TWORZENIE RZECZYWISTOŚCI

WARSZTAT JEST TŁUMACZONY Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO NA POLSKI.

Każda osoba, która zgłosi się na warsztaty z polecenia strony HARMONIZACJA KWANTOWA – PAWEŁ ŁYSZCZYK otrzyma rabat w wysokości 100 zł na warsztaty.
Dodatkowo, przy zgłoszeniu do końca kwietnia 2019 Ośrodek „TU i TERAZ” oferuje kolejny rabat w wysokości 200 zł (łącznie 300 zł).

Więcej informacji na temat samego warsztatu oraz zapisy – patrz link poniżej:
https://tuiteraz.eu/pl/warsztaty/harmonogram/event/1106-integratywne-warsztaty-m-joy-nowy-paradygmat-transformacji-i-uzdrawiania-interaktywne-tworzenie-rzeczywistosci-warszawa

Link do wydarzenia na FB:
https://www.facebook.com/events/357258555007688

 

Po co jest Żarłok w Matrixie?

Kto stworzył Żarłoka w Matrixie?
Jak powstał Matrix?

Schemat Matrixu1Rysunek: Paweł Łyszczyk

Matrix i Żarłoka stworzyło Źródło / Bóg Prawdziwy / Najwyższa Świadomość  (nazywaj jak czujesz)…rzekomo w celu doświadczania, jednak z czasem, to co stworzyło Źródło, zyskało własną wolę i moc i…wymknęło się spod kontroli. Oczywiście ten „pierwotny Matrix” nie miał takiej formy jak obecnie, jednak kreacja ta stworzyła podwaliny tego, z czym mamy teraz do czynienia.

Jestem głęboko przekonany, że ludzie którzy w pełni i z głębi swego ciemnego serca sprzedali się siłom ciemności, w większości przypadków wiodą lekkie, łatwe i przyjemne życie. Spójrz na tych wszystkich dyktatorów, czy bogatych cwaniaków robiących ciemne interesy. Żyją oni lekko łatwo i przyjemnie, w większości bez żadnych konsekwencji.

Ktoś może powiedzieć, że poniosą oni konsekwencje.
Konsekwencje są jednak takie oto:

a) Jeżeli nie zyskają Świadomości, po śmierci wchłonie ich Żarłok, zarówno jasnych jak i ciemnych, jednych i drugich odsyłając na Ziemię by „odpracowali tzw. karmę”, gdzie przydzieli im „odwrotne” role, aby dalej się tłukli, a Żarłok miał co żreć.

b) Źródło z niczego nie rozlicza – rozlicza Żarłok.

c) Źródło tylko JEST. Jeśli nic nie zrobisz ze swoim życiem, Źródło nie ruszy za Ciebie „palcem”. Za to chętnie „pomogą” Ci ciemni lub jaśni.

U Źródła nie ma pojęcia CZARNE i BIAŁE.
U Źródła „JEST WSZYSTKO CO JEST”.

Oczywiście możemy pobawić się w wojowników światła i jakieś tam przedziwne wymiary, np: 5D, ale Źródłu jest to obojętne.

Co można „zrobić”?

Połączyć się ze Źródłem. A biali i czarni – jeśli chcą dokonać takiego wyboru – to niech się dalej leją i tłuką. Życie to wg nich coś przypominającego „Gwiezdne Wojny”. Starcie Luke i Vadera.

Siły światła i siły ciemności to dwa bieguny. Cechą charakterystyczną ich zetknięcia się jest walka, wojna. Walka i wojna kumulują energie i emocje, które przechwytuje Żarłok.

Źródło jako takie nie ma nic wspólnego z naszym cierpieniem.
Cierpienie jest emocją pożądaną przez Żarłoka.

Lecz jest COŚ ponad to wszystko…

Kiedy masz pełne i świadome połączenie ze Źródłem, przestajesz być podatny na wpływy zarówno tzw. jasnych i ciemnych, stajesz się MĄDROŚCIĄ-PONAD-TO.

U Źródła nie ma energii złych, czy dobrych, wibracji niskich czy wysokich, nie ma dualizmu dlatego, że WSZYSTKO jest WTÓRNE do Źródła.


Miej na uwadze, że są to moje przemyślenia, z którymi nie musisz się zgadzać ani utożsamiać. Nic bowiem nie jest pewne ani ostateczne. Pozdrawiam, Paweł